e-w-e-l-i blog

Twój nowy blog

pół roku

5 komentarzy

Pół roku temu jeszcze miał dziewczynę… całkiem inną ode mnie… Pół roku temu rozmawialismy do 3 nad ranem…
Pół roku temu uświadomiłam sobie, że wciąż jestem zakochana…
Pół roku temu zrozumieliśy ile dla siebie znaczymy… zrozumieliśmy, że nie potrafimy żyć bez siebie…
Pół roku temu powiedziałam Mu, że Go kocham… ze wzajemnością…
Pół roku temu niewytrzymaliśmy… pocałował mnie… tak czule… namiętnie… jak nigdy wcześniej…
Tyle czekaliśmy obydwoje na tą chwilę… tyle się nacierpieliśmy…
Od temtej pory jesteśmy nierozłączni…

4 lipiec 2006r . . . najpiękniejszy dzień w moim życiu…

Dziś mija pół roku… Przez ten czas tyle przeszliśmy… tyle szczęśliwych chwil… tyle zmartwień… tyle łez… i zawsze razem… jak dwie uzupełniające się połowy…
a ja z każdym dniem coraz bardziej kocham… sądzę, że On też…

:)

1 komentarz

tegoroczne Święta ???
piękne…
najpiękniejsze w moim życiu…
bo pierwsze z Nim…
dwie kolacje wigilijne…
dwie rodzinki…
Urodziny Jego…
poznanie się naszych rodziców…
ślub mojego kuzyna…
Sylwester…
Nowy Rok…
caly czas razem…
cudnie…

szczęśliwego Nowego 2007 roku Wam życzę ;** :)

jaką dużą
radość sprawia
kupowanie prezentów
dla innych :]

uwielbiam to uczucie :))

szczęśliwa

2 komentarzy
najwspanialszy
mężczyzna
na
świecie!!!

:)

???

Brak komentarzy
Da się zniszczyć przyjaźń ? ? ?
która trwała zawsze…przez tyle lat???
oby niee . . .

głupio tak…

cud

1 komentarz

wczorajsza cała niedziela minęła mi na uczelni…
zmęczona byłam totalnie… po wcześniejszej nieprzespanej nocy…
ale coż…
przetrwałam ćwiczenia z prawa cywilnego, konstytucyjnego i karnego, i 2 wykłady z polityki… zmęczona totalnie pierwszy raz od baardzo dawna byłam zmuszona wracać do domu autobusem… jakoś dojechałam…
On czekał na mnie na przystanku…
z przepiękną różą…
tęsknił…
w domu… zrobił mi gorącą herbatkę, pyszną kolację, i zaprowadził do łóżka gdzie odrazu zasnęłam…
a On całą noc był przy mnie…
rano… zrewanżowalam się…
najcudowniejszy mężczyzna na świecie.

tak jakoś

Brak komentarzy

przez ostatnie 5 miesięcy zmieniłam swoje podejście do wszystkiego niemal o 360 stopni…
juz nie zamartwiam się przyszłością
już nie przejmuję się zdaniem innych
już mam gdzieś te zazdrosne spojrzenia i plotki
już śmieję się z ludzi, którzy spotykają się tylko po to, żeby poklachać o innych
już nie to nie boli
nie zastanawiam się nad zdradą
nad upokorzeniem
bo po co?
po co marnować na to wszystko czas?
po co plakać i zamartwiać się na zapas?
po co przejmować się zdaniem innych?
po co tkwić w toksycznych związkach?
po co spotykać się z ludźmi, których wogóle nie obchodzisz? :)
Otaczam się teraz ludźmi, którzy wywołują uśmiech na mej twarzy, którzy zawsze pomogą mi w ciężkich chwilach, i zawsze wyciągną rękę, i chcą się spotykać nietylko po to, żeby pójść razem na impreze… ale są zawsze obok… bez względu na wszystko.
po co ja to wszystko piszę tutaj?
nie wiem
tak po prostu
za dużo mam mysli w głowie

dziękuję

4 komentarzy

zasypiając w Jego objęciach
wtulona całą noc w Jego ciało
spokój
bezpieczeństwo
szczęście
ciepło
obudziłam się odrazu patrząc głęboko w Jego oczy
usmiechnął się
słodko
powiedział ‚dzień dobry’
cała promieniałam.
On zresztą też.
wspólne śniadanko.
wspólne poranne oglądanie wiadomości.
wspólna rozmowa na różne tematy.
świadomość,
że
ktoś jest tak blisko…
że ktoś zawsze czeka,
tęskni,
kocha,
że ma się oparcie,
że ma się do kogo uśmiechać…
Dziękuję.

szukanie

1 komentarz

„Nie szukaj w ludziach tego co najpiękniejsze.

Szukaj tego co najgorsze.
- Wtedy dajesz im szansę na to by mogli Cię miło zaskoczyć.”

i właśnie tak mnie zaskakuje każdego dnia mój mężczyzna… kiedyś miałam jedno wyobrażenie o Nim… teraz… zupełnie to wyobrażenie zmienił.

trudno…

1 komentarz

zazdrość?
niechęć?
uśmiech, gdy druga osoba czegoś nie zdobyła?
obłuda?
obgadywanie?
kłamstwo?
nieszczere uśmieszki
i pytania?

powiem tylko tyle…
przykro mi się robi na myśl
o tym, że tak naprawdę trudno
jest znaleźć prawdziwego
przyjaciela…


  • RSS